samobójstwo czy narkomania
Zabawne że próbowałem coś z medytacją. tzn ciekawe że o tym wspominasz. Oczywiście pewnie to nie jest prawdziwa medytacja - tylko poczytałem coś w sieci na temat oddechu - doszedłem do wniosku, że w praktyce po prostu daje to fajny efekt relaksacji - wystarczy skupić się na oddechu i leżeć bez ruchu. Efekt podobny jak po kodeinie. Ale nic na temat medytacji tak na prawdę nie wiem.

Ale chętnie się dowiem coś więcej na ten temat. Tzn nie na tyle żebym sam wygooglował ale jestem ciekawy co ty myślisz o tym i jak to jest w praktyce.


  PRZEJDŹ NA FORUM