Dbamy o kwiaty
Kwiaty za mną nie przepadają... A może właśnie kuchnia im zaszkodziła... Rzeczywiście w pokoju mają się lepiej. Ale żeby padały mi kwiaty, które są opisywane jako wymagające mało opieki i rosnące nawet bez ingerencji człowieka. W pewnym momencie się podłamałam jak mi "anginka" padła. Już niby się rozwinęła z naszczepki, po czym padła zupełnie.
A moja mama i babcia uwielbiały kwiaty...


  PRZEJDŹ NA FORUM