Przyzwyczajenie czy uzależnienie?
Czasami coś wydaje się tylko niegroźnym zwyczajem jednak okazuje się poważnym uzależnieniem. Mój przyjaciel pił tylko w weekendy niby wszystko było ok ale w końcu nie potrafił po prostu przestać. Teraz się leczy, ma już plan na wyjście po terapii alkoholowej i mam nadzieję, że już wyjdzie na prostą.


  PRZEJDŹ NA FORUM