Między nami nic nie było
Potrzebuję Cię!

Chciałbym, żebyś wiedział,
jak ważny jesteś dla mnie i że mógłbyś
stworzyć ze mnie osobę, jaką naprawdę jestem
- jeśli zechcesz.

Ty jeden potrafisz obalić mur,
za jakim w strachu się chronię.
Ty jeden potrafisz ujrzeć mnie pod moją maską.
Tylko ty możesz wyzwolić mnie z mojego ciemnego
świata pełnego strachu, niepewności i samotności.

Proszę cię zatem, nie omijaj mnie.
Wiem, że nie będzie to dla ciebie łatwe.
Przekonanie o braku własnej wartości wznosi
mury nie do przebycia. Im bliżej do mnie podejdziesz,
w tym bardziej nieprzewidziany sposób, być może,
zareaguję. Zobacz, wygląda na to, że walczę z tym,
czego najmocniej pragnę.

Powiedziano mi, że miłość jest silniejsza od
wszelkich barier i na tym opieram moją nadzieję.
Dlatego zburz ten mur twoimi silnymi,
lecz delikatnymi rękoma, ponieważ to,
co jest we mnie niedojrzałe,
jest bardzo wrażliwe i nie może wzrastać
w zamknięciu. Nie pozostawaj w ukryciu.
Potrzebuję Cię.

Autor nieznany




  PRZEJDŹ NA FORUM