Odszkodowanie czy uzyskanie dopłaty do i po .....
    Taboret pisze:

    Ja dwa lata temu wpadłem pod zielony tramwaj ktury wyleciał z za zielonych krzaków w tym samym momęcie kiedy debil rekkamujący meble ubrany w dykty odwrucił mi uwage zasłaniając dyktam widok na prawą strone i h... jak już spostrzegłem tramwaj byłem na torach a on 10 metry odemnie przy pełnej prędkości . Na logike wystarczyło pojechać prosto , ale przy samych torach postawili polaczki barierke , która miała spowalniać rowerzystów w taki sposób iż mieli zsiąść z rowera , i przeprowadzić rower zygzakiem , więc aż gembe tylko rozdziawiłem i i pomyślałem ,, a więc tak zdechne " i sie pochwili odbiłem , wstałem ale już wiedziałem że z lewą nogą coś jest nie tak , a rower przecieło prawie na pół . Tępy spaśony maszynista zaczoł chamować dopiero jak zrozumiał że jestem zablokowany barierką . No i pytanie : dostane odszkodowanie jak tylko raz w życiu pracowałem na biało 8 lat temu przez nie cały rok ? Jak sie zakłada ubezpieczenie , ile ono kosztuje ? Całe życie w d*** to miałem i nie żałuje . Potrzebuje 30 tys na operacje , ale kulka w łeb jest tańsza


Witam serdecznie. Na wstępie szczere wyrazy współczucia co zdaję sobie sprawę i wiem nie pomoże w codzienności.

Pierwsza podstawowa sprawa - nie ma znaczenia czy ktoś pracował w ogóle, ile pracował i czy na tą chwilę pracował.
Podstawowa sprawa to wina, z którego uczestnika była w zaistniałej sytuacji.
Obawiam się, że po przeczytaniu, że winnego zaistniałej sytuacji obarczyli własnie najbardziej w tym wszystkim poszkodowaną osobą czyli Pana, a to już jest niestety utrudniona sprawa.

Jednak nie pozostajemy obojętni na żadną sprawę proszę o kontakt na maila i może podanie numeru to zadzwonię

t.gwizdala@euco.pl


  PRZEJDŹ NA FORUM