Przyjaźń
"Uważam jednak, że każde doświadczenie czy to radosne czy smutne ma nas czegoś nauczyć."

Niewątpliwie tak jest. Spotkania z ludźmi nas zmieniają. Oddziaływują na nas.
Kiedyś we wszystkim nieraz złym dopatrywałam się czegoś optymistycznego. Dziś potrzę na świat raczej pesymistycznie. Sama nie mogę w to uwierzyć wesoły Staram się nie zatruwać życia innym.

A tak nawiązując do tematu, to nie wiem czy w tym najbardziej pesymistycznym okresie życia nie raniłam przyjaciół... Teraz po opamiętaniu staram się odkręcić kilka rzeczy. Przede wszystkim odswieżyć kontakty i zachować pewną regularność.


  PRZEJDŹ NA FORUM