Czy......
Nie ma śmierci, jest tylko zmiana częstotliwości postrzegania i wszystkie uczucia zostają i mogą się potęgować, samobójstwo to powrót; z powrotem na start, tylko w trudniejszych warunkach..

Nie mówię tego ot tak, byłem w szpitalu dwa razy w pełnej świadomości miejscowego znieczulenie reanimowany defibrylatorem, nie wiedziałem tunelu, tylko straciłem zmysły, ale nie słuch i wzrok, za pierwszym razem, a za drugim wzrok do czerni czarnej dziury...

Nie to było istotne, ale to, że przez trzy dni widziałem, kiedy chciałem i co chciałem za zasłoną rzeczywistości, wchodziłem w różne światy świadomością, a jednocześnie widziałem łóżko szpitalne i rozmowy..
pielęgniarek....
Wszystko to opisuję od dnia ostatniego lipca br. na blogu http://tamar102.blogspot.com/ począwszy od tematu: "Przerwa" zapraszam
aniołek


  PRZEJDŹ NA FORUM